Aktualności

Co dalej z Čolakiem - czyli śladami kariery.

Felieton Jakub Szulc @25.08.2015

Co dalej z Čolakiem - czyli śladami kariery.

Antonio Colak w letnim oknie transferowym związany był z wieloma klubami. Najpierw Lechia, potem odskok do Norymbergi, następnie Hoffenheim, skąd udał się na wypożyczenie do Kaiserslautern. Jak obecnie toczy się życie Toniego ? Zapraszam do lektury !



Antonio Mirko Colak to chorwacki piłkarz pochodzenia niemieckiego, który występuje na pozycji napastnika. Popularny "Toni" - bo tak nazwali go kibice Lechii - przeżywał lekką rozterkę z powodu sagi transferowej z jego udziałem. Piłkarz obecnie jest usytuowany w konkretnym miejscu i ani myśl mu ruszać w świat.

 

Saga transferowa Colaka zaczęła się 28 czerwca 2015 roku, kiedy to pojawiły się pierwsze wątpliwości. Głównymi winowajcami byli działacze Lechii oraz Norymbergi. Lechia chciała wykupić napastnika, ale goście z Norymbergi nie dawali za wygraną i chcieli sprzedać go do Hoffenheim, skąd zawodnik miał się udać do Gdańska na ponowne wypożyczenie. Taki obrót spraw nie był na rękę Biało-Zielonym i zaczęli podejmować większe kroki. Zarząd Norymbergi "odsunął" Lechistów na bok, by dogadać się w sprawie transferu Colaka. Ostatecznie Antonio trafił do "Wieśniaków", którzy nie widzieli 21-latka w swoim zespole i kazali mu się ogrywać gdzie indziej. Chorwat trafił do Kaiserslautern i z miejsca stał się ulubieńcem fanów (tak samo było w Lechii, gdzie zyskał wielką sympatię kibiców). 

 

Antonio już w pierwszym meczu (nieoficjalnym) trafił bramkę. W sumie Chorwat w Kaiserslautern zagrał 3 spotkania (w tym jedno ligowe), a jego dorobek to 3 bramki i 1 asysta. No cóż... Nic innego mi nie zostaje jak życzyć mu jak najwięcej szczęścia i goli, bo to mu się przyda by zostać czołowym napastnikiem ligi. #AllesGuteToni

Komentarze - bądź pierwszy, skomentuj! Dodaj opinię